Jednym słowem miód na me usta, tak opisałbym na początku ten wspaniały sok, który zdobyłem we Włoszech podczas wycieczki. Zakupiłem go w sieci Todis, nie z myślą że jest najlepszy tylko wybrałem go ponieważ był zwyczajnie najtańszy (jego koszt wynosił 1 Euro). Podróżując często pociągiem z nudów spojrzałem na etykietę ze składem, muszę przyznać że mnie wtedy zamurowało - 50% przecieru owocowego, woda, cukier i jakiś konserwant. Czy to nie jest wspaniałe? Żadnych soków, żadnych oszustw po po prostu przecier owocowy!
Jeżeli chodzi o smak powyższego soku nie jest on zbliżony do żadnego znanego mi w Polsce nektaru. Jest on intensywny w smaku a zarazem gęsty. Pomimo tego, iż jego przydatność do spożycia wynosi prawie rok to jest to fikcja, ponieważ znika on ze sklepowych półek na bieżąco. W większych ilościach piją go turyści ponieważ jego zaletą jest to że zarówno gasi pragnienie ale i zarazem syci.
Jego cena jest adekwatna do jakości dlatego mocno rekomenduję ten produkt!
piątek, 13 maja 2016
poniedziałek, 25 kwietnia 2016
Orzechy w czekoladzie Monti (Biedronka)
Aksamitna skorupka, różnorodność kolorów, pyszna czekolada, i fajny orzeszek tak w skrócie można opisać orzeszki Monti, które zakupiłem w biedronce. Kupiłem małą paczkę ponieważ kosztowała śmieszne pieniążki to raz a dwa obawiałem się trochę ich jakości.
Po otworzeniu małej paczki, która kosztowała mnie ponad 1 zł otworzyłem ją a następnie wysypałem ją na stół, moim oczom ukazała się słuszna kolekcja kolorowych cukierków. Zdziwiłem się ponieważ porcja była na prawdę nie oszukana.
50 gramowa paczuszka w zupełności mnie nasyciła. Czekolada smakowała jak kremowa trochę twardsza nutella ale była na prawdę smaczna co rzadko się zdarza przy tego typu słodyczach.
Po otworzeniu małej paczki, która kosztowała mnie ponad 1 zł otworzyłem ją a następnie wysypałem ją na stół, moim oczom ukazała się słuszna kolekcja kolorowych cukierków. Zdziwiłem się ponieważ porcja była na prawdę nie oszukana.
50 gramowa paczuszka w zupełności mnie nasyciła. Czekolada smakowała jak kremowa trochę twardsza nutella ale była na prawdę smaczna co rzadko się zdarza przy tego typu słodyczach.
sobota, 23 kwietnia 2016
Moka instinct - Włoska Kawa Gazowana
We Włoszech popularny jak nasza woda sodowa za czasów PRL-u zresztą tam również Moka nazywana jest "Soda z Expressu". Kawa pakowana po parę sztuk jest spożywana schłodzona lub z lodem w upalne dni. Gaz powinien napełnić i nasycić a kilkuprocentowa esencja kawy powinna dodać energii np. do dalszej pracy.
Mokkę można nabyć od niedawna w sieci Biedronka podczas tygodnia włoskiego, który był przygotowany w bardzo profesjonalny sposób. W smaku kawa przypominała prosty napój, szklanka wody połączona z filiżanką esencji z kawy. W tej małej butelce spoczywa najprawdopodobniej również sporo cukru gdyż był on bardzo słodki. Całość nie smakuje źle, jedynie co martwi mnie cena ponieważ ponad trzy zł za taką małą butelczynę to delikatna przesada.
Mokkę można nabyć od niedawna w sieci Biedronka podczas tygodnia włoskiego, który był przygotowany w bardzo profesjonalny sposób. W smaku kawa przypominała prosty napój, szklanka wody połączona z filiżanką esencji z kawy. W tej małej butelce spoczywa najprawdopodobniej również sporo cukru gdyż był on bardzo słodki. Całość nie smakuje źle, jedynie co martwi mnie cena ponieważ ponad trzy zł za taką małą butelczynę to delikatna przesada.
sobota, 16 kwietnia 2016
Duc De Coeur - 4 Puff Pastry Crowns
Duc De Coeur - 4 Puff Pastry Crowns - Z kozim serem, zakupiłem w sieci LIDL i od razu miałem małe wątpliwości co do jakości tego produktu, zbyt niska cena, zbyt ładne foto na obrazu i... mrożonka!
Przyniosłem to wszystko do domu, miałem ochotę na coś smacznego a zarazem lekkiego na kolację, jak się okazało 20 minut wystarczyło aby przygotować ciasteczka z kozim serem. Po wyciągnięciu z opakowania moje wątpliwości się powiększyły ponieważ ukazały się moim oczom paskudne białe placki. Ale cóż jestem głodny, a jak już kupiłem tą mrożonkę to ją skosztuję!
Po odpaleniu piekarnika ciastko ładnie wyrosło, nabrało rumieńców, i wyglądało o dziwo na prawdę bardzo, bardzo smakowicie. Chciałem je zjeść jeszcze gorące, po przecięciu wypłynął piękny sosik, który powstał z serka koziego.
Skosztowałem i... niebo w gębie na prawdę genialna przekąska, kruche ciasto francuskie a w środku wyborny ser kozi!
Przyniosłem to wszystko do domu, miałem ochotę na coś smacznego a zarazem lekkiego na kolację, jak się okazało 20 minut wystarczyło aby przygotować ciasteczka z kozim serem. Po wyciągnięciu z opakowania moje wątpliwości się powiększyły ponieważ ukazały się moim oczom paskudne białe placki. Ale cóż jestem głodny, a jak już kupiłem tą mrożonkę to ją skosztuję!
Po odpaleniu piekarnika ciastko ładnie wyrosło, nabrało rumieńców, i wyglądało o dziwo na prawdę bardzo, bardzo smakowicie. Chciałem je zjeść jeszcze gorące, po przecięciu wypłynął piękny sosik, który powstał z serka koziego.
Skosztowałem i... niebo w gębie na prawdę genialna przekąska, kruche ciasto francuskie a w środku wyborny ser kozi!
czwartek, 14 kwietnia 2016
Kisiel o smaku Kaktusa
Kisiel z kawałkami owoców o smaku polewki z kaktusa. Stojąc w sklepie przed półką z kisielami nie mogłem uwierzyć, że firma Nestle przywróciła a nawet częściowo wskrzesiła, mój ulubiony smak loda Kaktusa.
Nie będę się kryć z tym, że napaliłem się na ten smak jak szczerbaty na suchary dlatego od razu zatankowałem koszyk do pełna i omijając mój ulubiony regał z książkami popędziłem do domu zrobić test.
Otworzyłem paczkę popatrzyłem i... wizualnie przypominało to delikatnie kaktusa co prawda proszek był biały ale widać w nim było te małe smaczne czerwone kropeczki. Zalałem wszystko wodą i jeeest! Jest kaktus.... jednak tylko wizualnie ponieważ w smaku okazało się że to zwykły kisiel jabłkowy. :(
Nie będę się kryć z tym, że napaliłem się na ten smak jak szczerbaty na suchary dlatego od razu zatankowałem koszyk do pełna i omijając mój ulubiony regał z książkami popędziłem do domu zrobić test.
Otworzyłem paczkę popatrzyłem i... wizualnie przypominało to delikatnie kaktusa co prawda proszek był biały ale widać w nim było te małe smaczne czerwone kropeczki. Zalałem wszystko wodą i jeeest! Jest kaktus.... jednak tylko wizualnie ponieważ w smaku okazało się że to zwykły kisiel jabłkowy. :(
czwartek, 24 marca 2016
Dania Babci Zosi - Cebulowa
Kupiłem za parę groszy zupkę, przyciągała mnie ona swoim opakowaniem, opakowaniem tekturowym z nazwą "Cebulowa".
Jak się okazało zupa ta posiada nie tylko piękne opakowanie ale i również aromatyczne wnętrze. W dwóch torebkach zawarta została esencja zupy cebulowej. Dużym plusem jest fakt iż zupa ta naprawdę nie posiada w składzie konserwantów a paczka za przysłowiowego piątaka starcza śmiało na cztery porcje damskie i dwie męskie.
Zupa po wrzuceniu do garnka na początku nie wygląda apetycznie jednak po dwudziestu minutach gotowania zamienia się we wspaniały dietetyczny posiłek. Zupa ta nie wymaga nawet doprawiania, jest dobrze zrobiona można powiedzieć że nie różni się ona od świeżo przygotowanej zupy ze składników z lokalnego bazarku. Zupę taką można wykończyć posypując żółtym serem a następnie zapiekając w piekarniku jednak ja jestem leniwy dlatego zjadłem ją w misce z łyżką śmietany!
niedziela, 17 stycznia 2016
Porterówka - najlepsza jak tylko może być!
Poniżej zamieszkam prosty a zarazem dobry przepis na porterówkę. Konsystencją przypomina ona delikatnie likier, jest słodka i bardziej kobieca. Objętość procentowa alkoholu to jakieś 25%.
Do stworzenia tego cudownego trunku będą nam potrzebne:
- Dwie butelki piwa typu Porter (ja używam porter z żywca)
- Dwie szklanki cukru
- Cztery cukry wanilinowe
- Dwie szklanki spirytusu
Do stworzenia tego cudownego trunku będą nam potrzebne:
- Dwie butelki piwa typu Porter (ja używam porter z żywca)
- Dwie szklanki cukru
- Cztery cukry wanilinowe
- Dwie szklanki spirytusu
Do jednego garnka wlewamy piwo, dodajemy do tego cukier oraz cukry wanilinowe. Grzejemy wszystko na wolnym ogniu przez około 10 minut po czym ściągamy garnek z ognia. W momencie gdy trunek będzie miał temperaturę pokojową dodajemy spirytus, przy czym całość energicznie mieszkamy miotełką tak aby wszystko się zaprzyjaźniło. Tak przygotowany specyfik odstawiamy na trzy tygodnie w szczelnie zamkniętych butelkach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

